To moze ja sie wypowiem
![:] :]](../images/smiles/bgd-art.info.gif)
Coz ogolnie pytania w stylu co jest lepsze sa nie na miejscu bo jeden powie tak drugi siak i to juz subiektywna ocena wypowiadajacego sie. Ogolnie to zawsze trzeba sobie postawic pytanie czego oczekujemy a pozniej szukac odpowiedniego softu. Zarowno Cinema jak i MAX sa kombajnami sluzacymi do wszystkiego pozwalajacymi modelowac roznymi technikami, pozwalaja na zaawansowane animowanie, mapowanie oraz renderowanie.
Co do rendera w maxie to Mileziuszek chyba zapomnial ze od wersji 6 jest zaimplementowane mental ray i wystarczy scanline zmienic na mr i mozna smialo super rzeczy robic. Co do zewnetrznych renderow to chyba najbardziej godnym uwagi jest vray ktory jest demonem predkosci a w odpowiednich rekach tez pozwala uzyskiwac bardzo dobre rendery. Ogolnie jest to render to vizualziacji architektonicznych gdzie nie potrzebujemy juz tak zaawansowanych materialow jak SSS itp ale dla chcacego nic trudnego by taki efekt uzyskac ale to juz wiekszym nakladem pracy niz w innych renderach. Final render wedlug mnie jest troche niestabilny i czesto sie wykrusza przynajmniej tak jest pod maxem a co do brazila to nie wiem osobiscie nie testowalem ale z tego co wiem to chyba daje rade.
Ogolnie 3dsmax jest dobrym programem ale w dzisiejszych czasach na tle innych wypada slabo przez to ze od pewnego czasu stoi w miejscu i gdy konkrunecja doklada jakies ciekawe rozwiazania autodesk daje nam nowe ikonki i nieprzydatne bajery.
Cinema z tego co wiem chyba jest tansza i jesli sie nie myle to dorzucaja jeszcze modul bodypaint do malowania tesktur na zywca po modelu ale nie wiem czy za ten prezent sie nie doplaca troche

.
Co do formatow to hmmm ogolnie wszystkie wieksze programy potrafia importowac rozne popularne rozszerzenia ale musisz sie liczyc z tym ze nie bedziesz sobie zywcem tego samego pliku otwieral w innych progsach. To jest logiczne ze scena 3dsmaxa ze swoimi swiatlami materialami i innymi bajerami nie otworzy sie w sofcie gdzie takich rzeczy nie ma. Raczej zabawa w import i export najczesciej polega na zrobienie modelu np w maxie wyexportowanie do formatu obj odpaleniu w innym progsie tego obj'ta i modyfikacji. Na przyklad robimy baze modelu w maxie robimy obj wrzucamy do zbrusha dziargamy detal wypalamy nonrmal mape/displacment itp odpalamy znow maxa i wykorzystujemy teksturki zrobione wczesniej w zbrush. Albo robimy model w maxie exportujemy do obj odpalamy jakis zewnetrzyn progam do mapowania i w nim mapujemy obiekcior z maxa i po skonczym mapowanku znow odpalamy go do maxa lub innego softu na kolejny szlif.